masaztajskikurs.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
masaztajskikurs.blog.bielsko.pl/rss
Archiwum newsów - lipiec 2009


artykul z rzeczpospolitej
http://www.rp.pl/artykul/182762,99616_Gdy_w_krzyzu_lupie.html
Agnieszka Usiarczyk

Dolegliwości i schorzenia kręgosłupa najczęściej są rezultatem nieprawidłowego siedzenia, braku ruchu i zaniedbania wad rozpoznanych w dzieciństwie

- Bóle kręgosłupa stały się jednym z najczęstszych powodów zasięgania porad lekarskich, a także nieobecności w pracy. Trafiają do mnie pacjenci z bólem kręgosłupa, którzy dużo pracują siedząc za biurkiem, spędzają mnóstwo czasu w samochodzie i nie uprawiają sportu - mówi Piotr Kurzyński, specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu, kierownik medyczny kliniki Lux Med w Katowicach.

Prysznic łagodzi ból

Pierwszym objawem chorób i zwyrodnień grzbietu jest ból. Bywa słaby, ale czasem pojawia się bardzo silny, uniemożliwiający poruszanie się. - Często pojawiające się bóle i zawroty głowy, drętwienie i osłabienie mięśni w obrębie barku czy ręki mogą świadczyć o chorobie kręgosłupa szyjnego, w przypadku odcinka lędźwiowego kręgosłupa ból lub uczucie drętwienia czy osłabienia może dotyczyć kończyn dolnych - tłumaczy lekarz.

Dolegliwości można zmniejszyć, biorąc ciepły prysznic i strumieniem wody rozmasowując napięte mięśnie przykręgosłupowe. Można również wziąć ciepłą kąpiel z dodatkiem soli mineralnych. - Pomocne może być leżenie na plecach, na równym, niezapadającym się podłożu, z nogami zgiętymi w stawach biodrowych i kolanowych. Osoby, które źle znoszą leżenie na plecach, mogą ułożyć się na boku z dociągniętymi do brzucha kolanami - radzi dr Kurzyński.

Gdy ból jest bardzo silny, wskazane jest zażycie leku przeciwbólowego i ułożenie się w pozycji opisanej powyżej. Należy również udać się do lekarza, szczególnie wtedy, gdy ból promieniuje do pośladka lub nogi.

Bóle grzbietu leczy się farmakologicznie oraz za pomocą zabiegów fizykalnych, masaży, terapii manualnej i ćwiczeń. - Badania potwierdzają, że najlepsze efekty uzyskuje się, stosując kilka form terapii jednocześnie - mówi dr Kurzyński.

Najlepiej na klęczniku

Badania dowodzą, że najbardziej szkodliwa dla kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego jest pozycja siedząca. - Krzesło do pracy przy biurku powinno mieć taką wysokość, by podczas siedzenia, stopy swobodnie opierały się o podłoże, a kąt zawarty pomiędzy udami i podudziami nie był mniejszy niż 90 stopni. Oparcie krzesła powinno sięgać do wysokości łopatek i być podparciem dla pleców na całej ich długości - mówi specjalista. Siedzisko powinno być wygodne, ale niezbyt miękkie. Polecane są krzesła typu „klęcznik". Pochylone do przodu siedzisko oraz oparcie znacznej części ciężaru ciała na kolanach sprawia, że podczas siedzenia kręgosłup lędźwiowy jest fizjologicznie wygięty ku przodowi. Jest to najkorzystniejsze ustawienie kręgosłupa zapobiegające jego przeciążeniom. Wysokość biurka powinna być tak dobrana, aby osoba pracująca przy nim nie musiała się pochylać. - Dotyczy to również umiejscowienia ekranu komputera. Długotrwałe pochylanie głowy powoduje napięcie mięśni szyi i obręczy barkowej, co może być przyczyną bólów kręgosłupa szyjnego, barków oraz głowy - mówi lekarz. Warto również zadbać o prawidłowe ustawienie fotela w samochodzie. Powinien mieć możliwość regulacji w odcinku lędźwiowym, a zagłówek musi być tak ustawiony, by głowę trzymać prosto. Warto pamiętać, że nawet odpowiednio ustawione biurko czy wygodne krzesło nie uchroni przed bólem pleców. - Wskazane jest co godzinę przerywać pracę na kilka minut, by się odprężyć, zmienić pozycję, przejść się - radzi Kurzyński.

Pływanie bezpieczne dla pleców

Aktywność ruchowa wzmacniająca mięśnie grzbietu i mięśnie brzucha jest najlepszą formą profilaktyki. Jednak nie każdy rodzaj sportu wpływa korzystnie na układ kostny. - W siłowni należy unikać ćwiczeń prowadzących do pionowego obciążania kręgosłupa. Zanim zaczniemy grać w koszykówkę, siatkówkę czy jeździć konno, należy potrenować, by wzmocnić mięśnie grzbietu i brzucha. Jazda na rowerze może prowadzić do przeciążeń kręgosłupa, zwłaszcza w odcinku lędźwiowym. Możemy ograniczyć ich ryzyko, ustawiając kierownicę na tyle wysoko, aby podczas siedzenia nie odchylać głowy nadmiernie do tyłu - mówi Piotr Kurzyński.

Najbardziej wskazaną dyscypliną sportu dla osób cierpiących na bóle kręgosłupa jest pływanie. W trakcie pływania równomiernie pracują mięśnie poprawiające stabilizację kręgosłupa, a ruch w wodzie zwiększa ruchomość połączeń międzykręgowych. - Osoby, które dotychczas nie uskarżały się na bóle kręgosłupa, mogą pływać praktycznie wszystkimi stylami. Osobom z bólem kręgosłupa szyjnego nie polecam pływania żabką ze względu na zbyt wysokie unoszenie głowy ponad wodę - podpowiada.

Nie należy lekceważyć wad z dzieciństwa

Częstą przyczyną chorób kręgosłupa w wieku dorosłym mogą być wady postawy, które pojawiły się już w okresie dziecięcym. Dlatego ważna jest regularna kontrola postawy dziecka przez cały okres jego rozwoju. Niepokojącymi objawami powinny być m.in.: boczne odchylenia linii kręgosłupa, asymetrie prawej i lewej strony ciała, wysunięcie głowy i barków do przodu, znaczne uwypuklenie brzucha, odstawanie łopatek, asymetria poziomu barków i łopatek.

http://massagethai.info kurs masaz tajski, indonezyjski, tajskimi stemplami ziolowymi, tajskie masaze stop warszawa

2009-07-19 | Dodaj komentarz
http://massagethai.info kurs masaz tajski warszawa
2010-02-14 12:20:14
z powodu niskiej frekwencji, przedluzamy promocje na wszystkie kursy w kampinosie (znizka 50% dla drugiej osoby) - teraz wystarczy wplacic depozyt tylko na jeden miesiac przed data (czyli na kursy wielkanocne koniec lutego/poczatek marca). Kursy tu z reguly odbywaja sie, nawet przy bardzo niewielkiej grupie - natomiast w innych miastach nie sa pewne i zaleza od minimalnej frekwencji. Kampinos k Warszawy: - 27-28.03.2010 tajski masaz stop 500zl - 29.3-1.04.2010 masaż indonezyjski 900zl - 2-5.04.2010 masaż tajski 900zl Wielkanoc - 6-7.04 tajski masaz stemplami ziolowymi 500zl - 30.4-3.5 masaż tajski 900zl Majowka - 3-6.6 masaz tajski 900zl Boze Cialo Gdansk - 8-11.04.2010 tajski 800zl - 12-13.04.2010 stopy 400zl Koszalin - 15-18.04.2010 indonezyjski 900zl - 19-20.04.2010 stemplami ziolowymi 450zl - 6-9.05.2010 tajski 900zl Krakow - 23-25.04 masaz tajski 800zl - 14-15.05 tajski masaz stemplami ziolowymi 480zl - 16.05 tajski masaz stop 480zl - 28-30.05 masaz indonezyjski 800zl Kielce - 20-21.05 tajski masaz stop 400zl - 22-23.05 tajski masaz stemplami ziolowymi 400zl - 16-19.10 masaz tajski 800zl Zielona Gora - 10-13.06 masaz tajski 800zl Wroclaw - 28-31.08 masaz tajski 800zl - 2-5.08 tajski zaawansowany chodzony/deptany 800zl (otwarty rowniez dla masazystow, joginow - certyfikat po skonczneiu kursu wprowadzajacego) Wkrotce dojda jeszcze kolejne terminy we Wroclawiu, Krakowie i Gorlicach. http://massagethai.info
Ditta BODMER, Gdańsk
2010-12-18 17:51:22
KRĘGOSŁUP. Ćwiczenia eliminujące BÓL. BH.46. MOTTO: KAŻDY z nas, jeśli boli go KRĘGOSŁUP, to myśli zaraz o lekach tzw. przeciwbólowych.* NIC BARDZIEJ MYLNEGO, POWINNIŚMY ZWYCZAJNIE ĆWICZYĆ MIĘŚNIE: Utrzymujące kręgosłup w prawidłowym pionie tzw. MIĘŚNIE OKOŁOKRĘGOSŁUPOWE, a problem oddalamy. Ćwiczenia, takie jeśli wykonujemy 15-20 minut, we własnym łóżku, 1 x w tygodniu, to wyniki tych ćwiczeń nas zaskakują, ponieważ mamy lepszą kondycję i większą ogólną sprawność całego organizmu Dużo większą. Eliminujemy też; zaparcia jednocześnie uzyskując na stałe tzw. klasyczny PŁASKI brzuch. NALEŻY TYLKO PRZECZYTAĆ I ZREALIZOWAĆ SAMEMU OPISY: Pod zdjęciami ćwiczącego modela. Rozdział Nr 33 w książce; pt_______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku. Dobrze jest też w trakcie ćwiczeń dociążyć się obciążnikami, lecz tylko takimi o ciężarze 500 gram. Mężczyznom poprawią się torsy, a dziewczynom talie. A więc ćwiczenia czas zacząć !! Ostanie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego. WAŻNE I ENERGETYCZNIE SKOMPONOWANE SĄ, TABELE PRODUKTÓW WG TZW. IŻ: Czyli INDEKSU ŻYWIENIOWEGO, tj. IŻ produktu; które pomogą nam we właściwej ocenie, przy realnym doborze pokarmów dla nas biologicznie prawidłowych. Tabele te, opracowali naukowcy z instytutu o nazwie; IRL KRAKÓW. * CHLEB typu KR-IRL, STANOWI AKTUALNIE O SILNYM UKŁADZIE IMMUNOLOGICZNYM: Organizmu człowieka. Dostarcza ogrom energii eliminującej głód dlatego; iż GLUKOZA naturalna w nim zawarta, stabilizuje poziom cukru we krwi, na ok. 4-5 godzin !! tzw. NISKIE węglowodany, tj. do 26% wzrostu. Złe to, WYSOKIE węglowodany, tj. od 26,01% wzrostu. Podnoszą poziom cukru po spożyciu zbyt wysoko stymulując otyłość, również cukrzycę typu 2. To kłopot, że nie kupisz tego chleba, nikt go nie piecze, nikt na nim nie zarabia, ale samemu upiec WARTO !!! KONKLUZJA finalna: Ilość żywności należy bezwzględnie dostosować do trybu życia, czyli zapotrzebowania energetycznego własnego organizmu. Najistotniejszym stabilizatorem wyrównywania braków energii u człowieka jest bez wątpienia tzw. CHLEB typu KR-IRL. Wskazana jest także zasadotwórcza cytryna ok. 2,5-4 sztuk/24h. Sok z cytryny neutralizuje kwasowość soków trawiennych pustego żołądka zmniejszając łaknienie. R E F L E K S J A: INDEKS ŻYWIENIOWY, a; INDEKS GLIKEMICZNY, to dwa różne spojrzenia na realia przyrodnicze. IŻ; to identyfikacja ewolucyjnych dokonań przyrody. IG; to marketing, obłuda i biznes. ZOBACZ TEŻ; GLUKOZA naturalna, wg: IRL KRAKÓW. Książka, pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku. Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione. *** Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/
http://massagethai.info kurs masaz tajski
2011-03-09 19:33:06
Kursy masaży orientalnych Serdecznie zapraszamy na kolejne, cykliczne warsztaty masaży z Azji południowo-wschodniej: Kampinos k Warszawy: - 19-21.4 masaz indonezyjski 800zl - 22-25.04 masaz tajski 900zl (Wielkanoc) - 26-27.04 tajski stemplami ziolowymi 500zl - 28-29.04 tajski masaz stop 500zl - 30.4-3.5 tajski zaawansowany 800zl (Majowka) Koszalin - 7-8.05 tajski masaz stop 400zl - 3-5.06 tajski 800zl Jelenia Gora - 12-13.5 tajski masaz stop 400zl Poznan - 20-22.5 tajski 800zl Kielce - 27-29.5 tajski 800zl - 30.5 tajski stemplami ziolowymi 400zl - 31.5 tajski masaz stop 400zl Kurs masażu tajskiego, indonezyjskiego, stemplami i stop w Kampinosie - 50% zniżki dla drugiej i każdej kolejnej osoby. Dla 3 osob przychodzacych razem na wszystkie 5 kursow w Kampinosie 19.4-3.5 (104 h zegarowe nauki) jest znizka 35%, tj 2275/osoba - do uzyskania certyfikatu z kazdego z kursow potrzebna obecnosc 75% na kazdym. W przypadku kursów prowadzonych w pozostałych miejscowościach jest zniżka dla dwóch i więcej osób zapisujących się razem: tajski i indonezyjski, zniżka po 100zł za osobe, masaż stemplami ziołowymi i tajski masaż stóp - zniżka po 50zł za osobę. Powtórka kursów w Kampinosie bezpłatnie (jeśli przychodzisz na inny kurs) lub 50zł/dzień. W innych miastach 100zł/dzień. Kursy są tańsze od innych kursów organizowanych do tej pory w Warszawie czy innych miejscach - i bardziej dostępne dla uczniów/studentów masazu i fizjoterapii. Jakkolwiek, kursy są otwarte również dla amatorów masażu, a nawet dzieci/młodzieży z opiekunem. Zajęcia w Kampinosie: pierwszy dzien 12:00 do 19:00, kolejne dni 9:00 do 18:00, ostatni dzien 9:00 - 16:00. Noclegi w jedynkach i dwojkach z lazienka 35-40zl. Mozna tez codziennie dojezdzac, mozna przywiezc psa. Wyzywienie opcjonalne (mozna korzystac z ogolnodostepnej kuchni): sniadania 12zl, kolacje 13zl, obiady 15zl. Mozna tez codziennie dojezdzac, mozna przywiezc psa. http://massagethai.info http://sites.google.com/site/masaztajskiwarszawakurs
http://massagethai.info kurs masaz tajski
2011-03-09 19:50:07
Tajski dla głuchoniewidomych Szkolenie z podstaw masażu tajskiego dla osób głuchoniewidomych Bezpłatne szkolenie dla osób głuchoniewidomych z podstaw masażu tajskiego? Dzięki projektowi, który realizujemy pod hasłem „Weź sprawy w swoje ręce…” stało się to możliwe! Wzięło w nim udział dziesięciu beneficjentów tego projektu, którzy będąc już masażystami, chcieli zdobyć dodatkowe umiejętności i tym samym zwiększyć swoją atrakcyjność na rynku pracy. Szkolenie odbyło się w miejscu bliskim sercom wielu osób związanych z TPG, czyli w Ośrodku Szkoleniowym Stowarzyszenia „Akademia Łucznica”. Poprowadziła je natomiast Kanya Krongboon, o której dużo można się dowiedzieć ze strony internetowej www.massagethai.info Kanya sama się na niej przedstawia jako „jedyna nauczycielka masażu tajskiego, indonezyjskiego i tajskiego masażu stóp i tajskiego masażu ziołowego w Polsce”. Oprócz tego chwali się też, że: Jestem terapeutką i nauczycielką jogicznego masażu tajskiego, indonezyjskiego, tajskiego masażu stóp i tajskiego masażu ziołowego z kilkunastoletnim doświadczeniem. Wykonałam grubo ponad dziesięć tysięcy zabiegów, każdy trwający co najmniej godzinę i wyszkoliłam w trybie indywidualnym w Tajlandii i Wielkiej Brytanii ponad 500 masażystów, jak również prawie 600 na 80 kursach publicznych i prywatnych w Polsce (wielu wracało na moje kolejne kursy). Katarzyna Ptasznik, koordynator makroregionu południowo-wschodniego, która była odpowiedzialna za przygotowanie szkolenia dla masażystów, informacje te uzupełnia jeszcze o to, że jak wiedziała z wcześniejszych rozmów z Kanyą, ma ona bogate doświadczenie w pracy z osobami niewidomymi i słabowidzącymi. Było to ważne kryterium przy wyborze instruktora i jak się okazało przyniosło pozytywne efekty. A dlaczego w ogóle masaż tajski? Katarzyna Ptasznik wyjaśnia, że inspiracja wypłynęła z kilku źródeł: „Ludzie są coraz bardziej spięci, coraz bardziej potrzebują więc masażu relaksującego. A tajski jest bardziej masażem relaksacyjnym niż leczniczym. Jest doskonały dla osób, które po trudach codziennej pracy chcą sobie zrobić chwilę relaksu. Ponadto: masaż tajski wychodzi poza utarte schematy, więc w naszym społeczeństwie odbierany jest po prostu jako atrakcyjny. Dla naszych masażystów dodatkowym atutem jest też to, że do wykonywania masażu tajskiego nie potrzebują żadnego specjalistycznego wyposażenia – wystarczy kocyk, który rozłożą na dywanie w domu klienta. Przyznać się jednak muszę, że nie ja wpadłam na ten pomysł – podsunęli mi go sami masażyści, biorący udział w projekcie – sygnalizowali, że to jest ta technika, którą chcieliby poznać.” Szkolenie – okiem uczestnika, Krzysztofa Gaja (fragmenty – więcej w 4. numerze kwartalnika „Dłonie i Słowo”) „Dowiedziałem się, że ma być 10 masażystów z całej Polski z przewodnikami, więc zacząłem intensywnie myśleć, jak tylu głuchoniewidomych nauczyć w trzy dni masażu tajskiego i z lekka obawiałem się „wolnej polki", a nawet „partyzantki", jak to się żartobliwie czasem mówi na kurs, który ma być, żeby był. Ciągnęło mnie jednak coś i już, może to prowadząca Kanya Krongboon - prawdziwa Tajka, a może Anioł Stróż? Już wkrótce miało się okazać, że ja to i owszem, mam wyobraźni całkiem sporo, ale organizator i prowadzący, mieli więcej, bo nie spotkałem kogoś jadącego do Warszawy po szkoleniu, który by był niezadowolony. Po naszemu, po europejsku, jak masować, to gdzieś na leżance, kozetka jakaś, żeby tapczan chociaż. A tu na podłodze zasłane materacami, na materacach kocyczki i oto całe wyposażenie na początek do masażu tajskiego. Każdy głuchoniewidomy zajął pozycję siedzącą po turecku, albo jakąś parterową, bo i taki materac zachęca od razu do polegiwania nawet. Zrobiło sie gwarno, każdy gada do swojego przewodnika i odwrotnie, więc 20 głosów co najmniej coś tam sobie jeszcze uzupełnia na jakiejś „mózgowej półce". Nie mogę się doczekać na rozpoczęcie. Obok mnie Tomek mój przewodnik, Kasia, przewodnik Zuzanny i tak dalej: Iza, Mariusz, Warszawa, Wrocław, Kraków, Szczecin. Sala dość duża, więc się stresuje, że do mnie nie dotrze coś. W pewnym momencie rozległo sie tradycyjne cii cii cii bo oto z cicha zaczyna do nas przemawiać pani Kanya. Sporo osób zna angielski, ale Małgorzata tłumaczy ofiarnie głośno wszystkim, którzy mają problemy. Szybka decyzja, kto będzie masowany i oto już Zuzanna leży na materacu i zaczynamy masaż stopy. Nasi przewodnicy dysponują już rysunkami, gdzieś ktoś rozdał, biorę do ręki, kilkanaście, może lepiej stron. Pani Kanya pokazuje pierwszą linię, przewodnicy powtarzają nam, raz i jeszcze raz, do skutku. Wreszcie próbujemy. Uciskam kciukami na stopę Zuzanny od podeszwy i klęczę bogobojnie na kolanach, i pochylony do przodu. Doczekałem się na panią Kanyę, podchodzi. Od razu poprawia. Ja tu gniotę rękami, jak te kopytka przysłowiowe i szybko, a ja mam naciskać, wolniutko i coraz głębiej przez całe three seconds i jak by tego było mało, to pani Kanya mówi do mnie: come back - wróć. W masażu klasycznym zawsze masuje się dosercowo i nie wraca, a w tajskim jest to come back. Nie dość tego. Coś tu na początku mi nie idzie, pani Kanya widzi, że nie rozumiem, bierze mi rękę na swoje plecy i sama naciska stopę Zuzanny. Nagle zrozumiałem! Ona nie naciska rękoma, ona buja się do przodu i tyłu i naciska jakby całym ciałem, a siła idzie na kciuk. Wchodzi w stopę jak w masło i na dokładkę Zuzanny pytają, czy boli, a ona mówi, że nic, a nic. Jest gwarno jak w ulu, jedna wielka gadanina, ten zapyta, ten odpowie, ten powtórzy, tamten poda, każdy ma roboty pełne ręce. Spokojna pani Kanya, cicho mówi, jest nieco tajemnicza, bardzo łagodna w ruchach, nie złości sie jak my z gatunku: cholera, już ci trzy razy mówiłem, ile będę powtarzał. Cierpliwie, spokojnie, raz, drugi, trzeci, aż pojął kursant. W tym momencie już wiedziałem, że warto było tu być. Byłem pewien, że mnie tu nie ominie wiedza. Tak wygniatając sobie wzajemnie obydwoma kciukami nogi, co raz pokazując nowe punkty i linie, wybiła 21:00, koniec na dzisiaj. Ludzie mówią, że fajnie jest, ciężki program nabity na full - jak mawia młodzież, ale owocny. Męczyć, to się Polak lubi, byle wiedział po co. Coś tak czuję, że ludzie mają zapał, wszędzie słychać ożywienie. Koniec dnia. Jutrzejszy, będzie według planu taki sam, tyle, że więcej pracy, bo od samego rana. Gdybym ten dzień chciał porządnie opisać, tak z detalami, to by trzeba było kilku rozdziałów, więc proponuję streszczenie: jedzenie, masowanie, masowanie jedzenie, masowanie, masowanie i spanie. Ostatniego dnia, w niedzielę, trenujemy ofiarnie, przypominamy, sprawdzamy, powtarzamy jeszcze, a pani Kanya Krongboon dokładnie sprawdza każdego cichaczem. Chwali i słusznie, bo zawsze lepiej raz pochwalić, niż dwa razy zganić. I oto wypełniamy ankiety po szkoleniu na krótko przed obiadem, brawa, podziękowania i rozchodzimy się na obiad. Pani Kasia - bo na tym kursie tak mówiło się na kierowniczkę, zdecydowała o organizacji po obiedzie. To fajnie tak do kierowniczki wołać Kasia, zwykle kierownik to: kolejka, podanie, odpowiedź, demonstracja wyższości, nierzadko buta, a tu podchodzisz i masz przed sobą kierowniczkę, która mówi, że jest Kasia. Bardzo miłe to wrażenie robiło, nie powiem. Po obiedzie już spakowani, czekamy na najważniejszą chwilę szkolenia, czyli wręczenie dyplomów i zaświadczeń, a sam jeszcze nie wiem, co to, to też ciekawość, która jest pierwszym stopniem do wiedzy, a ta zła do piekła, wzrasta. Pani Kanya mówi ostatnie słowa, że dobrze nam szło, że możemy się posługiwać masażem tajskim w swoich gabinetach, aż wreszcie ruszyła kolejka do wręczenia świadectw. Każdy ściskał w garści swoje, pod kurtkę chowa, bo pada. Wielkie podziękowania dla pani Kanyi, brawa i brawa, wszyscy się uśmiechają. W końcu zabieramy się do autokaru i do stolicy, skąd wkrótce rozjedziemy się na cały kraj. Gratuluję pomysłu organizatorom kursu, kogo nie było niech zazdrości i mam nadzieję, że może jeszcze kiedyś taki będzie?” Wrażenia innych uczestników Danuta Gronowicz ze Szczecina: „Na szkolenie przyjechałam, bo chciałam podwyższyć swoje kwalifikacje zawodowe. Poza tym bardzo mnie to interesuje. Ukończyłam kurs masażu klasycznego w „Akademii Fitness”, a o tajskim tylko czytałam wcześniej w Internecie. To jednak nie to samo, co poznać technikę na żywo. Z jednej strony chciałam więc podnieść swoje kwalifikacje, a z drugiej rozwinąć swoje zainteresowania. Podczas szkolenia najbardziej podobało mi się to, że instruktorka każdy kolejny etap masażu pokazywała każdemu masażyście indywidualnie, wykonując go po prostu na nim. Mogliśmy poczuć, jak ważne jest ciepło jej dłoni i jaka powinna być siła nacisku. Kanya wyczuła też chyba, że moje mięśnie były spięte, więc wykonała na mnie dodatkowo masaż - chodząc po moich udach! Wydawałam przy tym dziwne dźwięki, którym wszyscy się dziwili (śmiech). To zapamiętam najbardziej! Było to mocne ugniatanie, a czułam to najpierw jako mocne ukłucie, które chwilę później powoli się rozchodziło. Stąd te dziwne dźwięki. Masażu tajskiego nie będę robić osobom, które będą przychodziły do mnie z chorobami kręgosłupa, czy innymi bolesnymi schorzeniami. Przypadek każdego klienta rozpatrzeć będę musiała indywidualnie. Na pewno jednak wielokrotnie wykorzystam elementy tej techniki! Myślę, że klienci też będą tym zaciekawieni i będą przychodzili z ciekawości. A masaż tajski może im pomóc, gdyż pozwala on poruszyć organizm do tego, żeby sam zaczął się regulować. Zawsze jednak powtarzam, że sam masaż nie rozwiąże problemu –doradzam też zwykle zmianę diety i więcej ruchu.” Mariusz Het z Kluczborka i Tomasz Marciniak z Rawicza: „Tajski różni się od masażu klasycznego tym, że przy tym pierwszym masażysta musi się dużo nagimnastykować, technika ta wymaga od niego dużo więcej ruchu. Pacjentem też trzeba dużo więcej poruszać!” „Samo szkolenie? Przeszkadzał mi trochę hałas. Kanya każdy ruch opisywała, dokładnie mówiła jak trzymać palce itp. Gdy wszyscy wokół rozmawiali, trudno było się skupić. Dużo lepiej mi się pracowało po godzinach, gdy już wszyscy się rozeszli i zostałem tylko ja z Mariuszem, Kasią i Kanyą, bo wtedy było wreszcie cicho.” „Cieszę się, że mogłem poznać Kanyę i wielu innych ludzi.” http://tpg.org.pl/index2.php?aktu&news=80 http://sites.google.com/site/masaztajskiwarszawakurs
http://massagethai.info kurs masaz tajski
2011-03-09 19:51:01
Uczestniczyłem w kursie masażu tajskiego podstawowego i zaawansowanego oraz kursie masażu indonezyjskiego na ul. Krolewskiej w Krakowie. Na każdym panowała miła i przyjazna atmosfera. Kanya zawsze służyła radą i pomocą. Wiele elementów, których uczyłem się na kursach, wykorzystuję w codziennej pracy. Przemek B. niedowidzacy technik masazysta po Szkole krakowskiej *** Dziękuje za bardzo dobry kurs masażu tajskiego. Miałem wiele zabiegów tajskiego na całym świecie, również od nauczycieli masażu - u Kanyi czuć nie tylko profesjonalizm technik, ale "ręce z powołaniem", każdy dotyk ma cel i czuć jego efekt. Kanya bardzo dobrze uczy masażu tajskiego, ma żadko spotykany dar. W czasie masażu czuje się emanujacy z niej spokój. Idealnie zgrane nacisk dłoni, ruchy całego ciała i oddech. Tylko sie uczyć od mistrza. Masaż tajski jest zupełnie inny od klasycznego w tym, że oszczędza dłonie masażysty. Moja fascynacja masazem Tajskim jeszcze bardziej sie ugruntowała po kursie zaawansowanym. Kaya pokazała, jak różnymi technikami masazu (stopą, łokciem, przedramieniem) mozna osiągnąć pożadany efekt. Bardziej uświadomiłem sobie jak ważna jest kolejność wykonywania masażu do osiągniecie lepszego efektu. Kanya zna wiele ciekawych technik masażu, które nie są uczone normalnie w szkolach. Sa one proste i skuteczne, pozwalają bardziej wczuć sie w klimat masazu Tajskiego. Jestem zainteresowany wymiana zabiegow tajskiego b.gornicki@adler.nazwa.pl Bogdan Górnicki, niewidomy amator masażu, Warszawa, kurs masażu tajskiego Kampinos Majówka i kurs zaawansowany siepien 2010 **** Tajski różni się od masażu klasycznego tym, że przy tym pierwszym masażysta musi się dużo nagimnastykować, technika ta wymaga od niego dużo więcej ruchu. Pacjentem też trzeba dużo więcej poruszać! Kanya każdy ruch opisywała, dokładnie mówiła jak trzymać palce. Dużo lepiej mi się pracowało po godzinach, gdy już wszyscy się rozeszli i zostałem tylko ja z Mariuszem, Kasią i Kanyą, bo wtedy był wreszcie spokoj. Tomasz Marciniak technik masażysta głuchoniewidomy Rawicz *** Spokojna pani Kanya, cicho mówi, jest nieco tajemnicza, bardzo łagodna w ruchach, nie złości sie jak my z gatunku: cholera, już ci trzy razy mówiłem, ile będę powtarzał. Cierpliwie, spokojnie, raz, drugi, trzeci, aż pojął kursant. W tym momencie już wiedziałem, że warto było tu być. Byłem pewien, że mnie tu nie ominie wiedza. Krzysztofa Gaj technik masażysta głuchoniewidomy z Krakowa *** Na szkolenie przyjechałam, bo chciałam podwyższyć swoje kwalifikacje zawodowe, a o tajskim tylko czytałam wcześniej w Internecie. To jednak nie to samo, co poznać technikę na żywo. Podczas szkolenia najbardziej podobało mi się to, że instruktorka każdy kolejny etap masażu pokazywała każdemu masażyście indywidualnie, wykonując go po prostu na nim. Mogliśmy poczuć, jak ważne jest ciepło jej dłoni i jaka powinna być siła nacisku. Kanya wyczuła też chyba, że moje mięśnie były spięte, więc wykonała na mnie dodatkowo masaż - chodząc po moich udach! To zapamiętam najbardziej! Było to mocne ugniatanie, a czułam to najpierw jako mocne ukłucie, które chwilę później powoli się rozchodziło. Na pewno wykorzystam elementy tej techniki! Myślę, że klienci też będą tym zaciekawieni i będą przychodzili. A masaż tajski może im pomóc, gdyż pozwala on poruszyć organizm do tego, żeby sam zaczął się regulować. Danuta Gronowicz technik masażystka głuchoniewidoma ze Szczecina *** Kursy sa profesjonalne i rzetelnne. Kanya jest świetnym dydaktykiem, cechuje ją cierpliwośc i spokój, doskonale przekazuje wiedzę - mam na myśli szczególnie osoby słabowidzące i niewidome, które są otoczone dobrą opieką. Kanya podchodzi do każdego i pokazuje, aż do skutku. Podczas demonstrowania kolejnych technik każdy może podejść i dotykać rąk prowadzącej. Nie każdy ma takie doświadczenie i predyspozycje, Kanya robi to perfekcyjnie. Kurs masażu tajskiego i masażu tajskiego stóp jest doskonałym uzupełnieniem pracy z tkankami miękkimi - dużo streczingu i masażu głębokiego. Są to bardzo skuteczne techniki, polecam i zachęcam do ich poznania. Grzegorz Romanowski, przewodniczący Dolnośląskiej Sekcji Niewidomych i Słabowidzących Masażystów i Fizjoterapeutów Polskiego Zwiazku Niewidomych, Wrocław ***** Sposób prowadzenia zajęć w pełni mi odpowiada. Kanya to życzliwa osoba, umiejąca przekazać wiedze osobie niewidzącej. Wiem, że jest to cecha, którą nie posiadają wszyscy uczący, nawet z papierami tyflopedagogicznymi, bo tu papier nie pomoże, kiedy nie ma serca. W naszym kręgu kulturowym czasami otwartość, bezinteresowność i, ośmiele się napisać, wręcz dziecięca radość, postrzegana jest z rezerwą. A ja ją za to lubię. My europejczyczy jesteśmy uziemieni. Gosia Cz. extensor01@interia.pl Kurs masazu tajskiego Kielce, Bochnia 10.2009 *** Byłem na kursie masażu tajskiego w Krakowie w szkole masażu dla niewidomych i słabowidzących - kurs super, jestem pod wrażeniem metody i prowadzącej. Od wielu lat jestem masażystą, zajmuje się równiesz akupresurą i terapią manualną, masaż tajski jest pięknym połączeniem i uzupełnieniem tych metod. Elementy masażu tajskiego wykorzystuję podczas tradycyjnego masażu na stole. Oczywiście wykonuję go również jako całość, na specjalne życzenie klietów, których jest coraz więcej. Polecam masażystom zapoznanie sie z tą metodą, na pewno przyniesie dużo satysfakcji Wam i Waszym klietom. Z kursu zaawansowanego skożystam wiosną. Joachim Trocha, technik masażu, vitasanus@gmail.com Bytom 09.2009 *** Kanya jest fantastyczną osobą. Potrafi wszystko cierpliwie wytłumaczyć, pokazać kilka razy, jeśli ktoś czegoś nie rozumie. Osobiście dla mnie ważne była niewielka ilość uczestników, bo jestem niewidoma. Każdy mi chętnie pomagał. Zżyliśmy się wszyscy, az żal było się rozstawać. Chętnie wezmę udział w innych szkoleniach. Masaż Tajski jest bardzo interesujący, jeśli prowadzi go ktoś, kto posiada duże doświadczenie i umie podzielić się swoją wiedzą. Warto skorzystać z kursow Kanyi. Eliza Praska, kurs masazu Gdansk marzec '09 http://massagethai.info http://sites.google.com/site/masaztajskiwarszawakurs
http://massagethai.info kurs masaz tajski
2011-03-20 20:44:19
Masaż tajski subiektywna recenzja fragment opinii niewidomego masazysty o kursie tajskiego: "Masaż wykonywany jest w parterze, na macie. Nie ma tu żadnej pracy z energią czy jakimiś tam wydumanymi meridianami. Jest to strikte fizyczna robota. Pacjent leży, a terapeuta klęczy obok, nad nim, lub na jednej nodze, gdy druga jest wykroczna. Masaż ten polega na tym, by używać siły własnego ciała i nie męczyć się podczas zabiegu. Myślałem, że od dlugiego klęczenia będą mnie boleć nogi czy kregoslup lędźwiowy, ale tak nie było. Kanya zwraca uwagę na ergonomię technik i to by podczas ich wykonywania nie zrobiliśmy sobie sami kuku. Pierwszy etap pokazów to były uciski wzdłuż charakterystycznych dla tego masażu linii na nogach. Nie są one jakieś wymyślnie skomplikowane i łatwo je zapamiętać, bo przebiegają zazwyczaj wzdłuż obrysu mięśni lub ścięgien. Prowadzą od przyczepów jednej grupy do drugiej itd. Uciskasz dwoma kciukami i tyle. No właśnie. Jak się już tak kilka godzin nauciskałem, to chciałem jechać do domu. Myśleliśmy z kumplami, że to będzie takie tam fiki miki, i tu nas Kanya zaskoczyła. Zaczęła pokazywać techniki rozciągania powięzi, mięśni i pracy na stawach. Znam wiele technik z terapii manualnej, ale to, co Kanya wydziwiała, robiło wrażenie. Np technika będąca równocześnie trakcją, rozciąganiem powięzi, rotacją, i tak na wielu stawach, mięśniach i na wiele sposobów. Techniki, poza tym, że skuteczne, to są bardzo widowiskowe. Po pierwszym dniu czułem się jak po treningu karate. Masaż w niektórych miejscach jest bolesny, ale ból ten musi być znośny i nie duży. Ogólnie wrażenie po tym masażu jest przyjemne. Cały zabieg jest podobny do tych z yumeiho. Jest on jednak w moim odczuciu delikatniejszy, bardziej przemyślany i nie tak siermiężny, jak u japończyków. Nie ma też manipulacji na stawach obwodowych (przynajmniej na pierwszym etapie kursu). Jest to tzw. masaż jogiczny, więc głównie skupia się na streczingu i pracy z tkanką miękką. Początkowo planowaliśmy, jako starzy wyjadacze, zrobić z kumplami dwa etapy od strzału - podstawowy i zaawansowany. Jednak materiału jest dużo więc postanowiliśmy po pierwszym etapie zrezygnować, by przedstawioną nam wiedzę przetrawić na spokojnie. Nie polecam więc robienia dwóch stopni na raz. Za dużo tego jest, a wiedza, którą dzieli się Kanya wymaga treningu i precyzji. Nie jest to jednak trudna sztuka. Jest to spokojna, precyzyjna robota. Można ją podzielić na segmenty np. robiąc sam kręgosłup, lub całe ciało albo po prostu nogi ze stopami. Technik też jest wiele i nie trzeba, choć można, stosować wszystkie. Na pierwszym etapie pokazywany jest ogólny masaż całego ciała w pozycji leżącej na plecach, brzuchu, bocznej jak i siedzącej. Nie ma twarzy i zbyt wielu manipulacji. Nie ma też zbyt żmudnej roboty na samych stopach. Jest natomiast dużo ciekawych rozściągań i pracy z powięzią. Trochę to wszystko zahacza też o podstawy neuromobilizacji. Ważna jest wygoda samego pacjenta, jak i ergonomia technik wykonywanych przez terapeutę. Do tego masażu nie potrzebny jest wzrok. Potrzebne są natomiast dobre czucie i trochę orientacji przestrzennej (nie mylić z orientacją w terenie). Pisząc o orientacji przestrzennej mam na myśli uświadomienie sobie, że świad posiada 3 wymiary. W masażu tym bawimy się ciałem rozciągając je w różnych kierunkach. Góra, dół, lewo, prawo - stąd ta widowiskowość. Jarek W. " calosc opinii i dyskusja "Masaż tajski - moja subiektywna recenzja" http://groups.google.pl/group/terapiamanualnapolska/browse_thread/thread/4b0b8b4a0dd14316# http://sites.google.com/site/masaztajskiwarszawakurs
Masaż na sucho
http://www.we-dwoje.pl/,artykul,12064.html?k=0#f0

Oczyści organizm z toksyn. Pobudzi system odpornościowy. Pomoże pozbyć się tłuszczyku i melancholii

Dawniej, dla rozcierania ciała, kobiety na wsi wykorzystywały wysuszoną trawę. W tej chwili wiele kobiet na świecie stosuje do tego celu drewnianą szczotkę z naturalnego włosia.
Efekt kosmetyczny tego nieskomplikowanego zabiegu to tylko nieznaczna część pozytywnego wpływu na organizm. Zauważono bowiem, że suchy masaż doskonale i w dość szybkim czasie stymuluje i polepsza pracę wszystkich układów wewnętrznych, uwalniając zablokowaną energię.

Prosty i niedrogi sposób

Zaletą tego masażu jest prosty i niewielki jednorazowy wydatek na szczotkę z naturalnego włosia. Włos musi być na tyle szorstki, żeby przy masowaniu natychmiast było widoczne miejscowe ukrwienie, ale na tyle miękki, żeby nie powodował zadraśnięć i nie rysował skóry. Jego techniki może się nauczyć każdy. Wykorzystywany systematycznie tylko przez 5 minut codziennie, potrafi wywołać uzdrawiającą rewolucję w naszym organizmie.

Oddziałując bezpośrednio na skórę oczyszczamy ją ze zrogowaciałego naskórka, który zauważymy w czasie pierwszych masaży w postaci białego pyłu unoszącego się w powietrzu. Stymulujemy też pracę całego układu krwionośnego polepszając tym samym dostarczanie tlenu przez krew do wszystkich narządów organizmu. Dajemy możliwość efektywnego oczyszczenia organizmu od toksyn poprzez największy narząd wydzielniczy naszego ciała jakim jest skóra. Odciążamy tym samym inne organizmy wydzielnicze.

Uwalnia toksyny i odmładza skórę

Masaż podrażnia receptory nerwowe na skórze całego ciała, pobudzając system odpornościowy, uruchamiając krążenie energetyczne, wyprowadzając nas tym samym ze stanu lenistwa i depresji.

W związku z powyżej opisanymi procesami, które odbywają się w organizmie w czasie szczotkowania ciała na sucho, na poziomie komórkowym również zachodzą skomplikowane procesy chemiczne pozwalające uruchomić i stymulować proces oczyszczania jelita, wątroby, nerek, płuc i układu limfatycznego.

Masaż w widoczny sposób odmładza skórę. W odczuwalny - narządy wewnętrzne, hamując tym samym procesy starzenia się organizmu. Regeneruje nie tylko ciało, ale i psychikę.
Nie musimy szukać kosztownych urządzeń. Jedynym niezbędnym narzędziem będzie drewniana szczotka z naturalnego włosia, którą z pewnością kupimy w większym sklepie z kosmetykami. Włos musi być na tyle szorstki, żeby przy masowaniu natychmiast było widoczne ukrwienie miejscowe, ale na tyle miękki, żeby nie powodował zadraśnięcia i nie rysował skóry.

Masujemy się tylko pięć minut dziennie

Masaż zaczynamy od palców rąk, przesuwając szczotka od koniuszków do nadgarstka, masując zewnętrzną oraz wewnętrzną stronę dłoni posuwistymi, mocnymi ruchami, przyciskając szczotkę do skóry. Masujemy całą rękę od palców w kierunku serca.

Identycznie postępujemy z drugą ręką. Każdy odcinek ciała masujemy tak długo, dopóki to sprawia nam przyjemność, ale zdecydowanie nie robimy tego zbyt długo, gdyż system nerwowy po długim czasie pobudzania, przestaje reagować na bodźce i przyzwyczaja się. Najlepiej zabieg przeprowadzić krótko - przez 5 minut, ale powtarzać go systematycznie.
Gdy zakończymy masować ręce, w podobny sposób szczotkujemy nogi, zaczynając od podeszwy i palców, zachowując ten sam kierunek ruchów. Stawy masujemy ruchami okrężnymi, lecz pośladki - we wszystkie strony.

Nie dla każdego będzie przyjemne masowanie brzucha, dlatego robimy to z mniejszym naciskiem - delikatnie. Również piersi kobiety mają dużo wrażliwszą skórę. Sutków nie masujemy.

Szyję również traktujemy posuwistymi ruchami od góry do dołu, w kierunku serca. Pod pachami oraz pod kolanem, gdzie znajdują się węzły chłonne, wykonujemy ruchy okrężne, w tę i druga stronę.

Przeciwwskazań dla tego zabiegu nie ustalono, ale osoby mające podrażnienia, stany zapalne albo dolegliwości skórne, przy masowaniu powinni omijać miejsca zmienione, jak również obszary powiększonych żylaków.

Masaż również jest doskonałym pomocnikiem przy zrzucaniu nadwagi i pozbyciu się celulitisu, ale stosujemy go razem z niskokaloryczną dietą.

Pijemy dużo wody

We wszystkich przypadkach, od momentu rozpoczęcia kuracji masowania na sucho, powinniśmy zdecydowanie powiększyć porcje wypijanej wody, żeby toksyny mogły jak najszybciej opuścić nasze ciało. Żeby kuracja zaczęła dawać trwałe rezultaty stosujemy ją codziennie od 2 do 3 miesięcy, później co drugi dzień.

Na początku kuracji odczucia mogą być różnorakie, nawet dziwne, niedługo jednak polubimy ten zabieg, a z czasem zauważymy, że nie możemy się bez niego obejść.
Z każdym dniem będziemy ścierać z naszego życia problemy - z ciała i z duszy.

http://massagethai.info kurs masaz tajski, indonezyjski, tajskimi stemplami ziolowymi, tajskie masaze stop warszawa

2009-07-19 | Dodaj komentarz
http://massagethai.info kurs masaz tajski warszawa
2010-02-14 12:21:19
Serdecznie zapraszamy na kolejne, cykliczne warsztaty masaży z Azji południowo-wschodniej, prowadzone przez Kanya Krongboon z Bangkoku: Kampinos k Warszawy: - 27-28.03.2010 tajski masaz stop 500zl - 29.3-1.04.2010 masaż indonezyjski 900zl - 2-5.04.2010 masaż tajski 900zl Wielkanoc - 6-7.04 tajski masaz stemplami ziolowymi 500zl - 30.4-3.5 masaż tajski 900zl Majowka - 3-6.6 masaz tajski 900zl Boze Cialo Gdansk - 8-11.04.2010 tajski 800zl - 12-13.04.2010 stopy 400zl Koszalin - 15-18.04.2010 indonezyjski 900zl - 19-20.04.2010 stemplami ziolowymi 450zl - 6-9.05.2010 tajski 900zl Krakow - 23-25.04 masaz tajski 800zl - 14-15.05 tajski masaz stemplami ziolowymi 480zl - 16.05 tajski masaz stop 480zl - 28-30.05 masaz indonezyjski 800zl Kielce - 20-21.05 tajski masaz stop 400zl - 22-23.05 tajski masaz stemplami ziolowymi 400zl - 16-19.10 masaz tajski 800zl Zielona Gora - 10-13.06 masaz tajski 800zl Wroclaw - 28-31.08 masaz tajski 800zl - 2-5.08 tajski zaawansowany chodzony/deptany 800zl (otwarty rowniez dla masazystow, joginow - certyfikat po skonczneiu kursu wprowadzajacego) Wkrotce dojda jeszcze kolejne terminy we Wroclawiu, Krakowie i Gorlicach. Prowadząca : Kanya Krongboon - nauczycielka Tajskiego Masażu. Skończyła w Bangkoku uznane kursy dla masażystów i nauczycieli, a następnie pracowała przez 10 lat ucząc tajników tradycyjnego masażu tajskiego. http://massagethai.info Kursy są tańsze od innych kursów organizowanych do tej pory w Warszawie czy innych miejscach - i bardziej dostępne dla uczniów/studentów masazu i fizjoterapii. Jakkolwiek, kursy są otwarte również dla amatorów masażu, a nawet dzieci/młodzieży z opiekunem. Zajęcia: pierwszy dzien 11:00 do 20:00, kolejne dni 9:00 do 18:00, ostatni dzien 9:00 - 16:00. Czekam na depozyt 100zł/kursant i 50zł/dziecko/osoba towarzysząca. Mam również plakat A4 do wydruku i powieszeniu na tablicy ogłoszeń, wysyłki listowej, faksowej, mailowej itd. Treść tego plakatu można łatwo zmieniać, wstawiając tam np swoje dane kontaktowe - możesz w ten sposób znaleźć inne osoby zainteresowane kursem ze swego najbliższego środowiska. ============ Masaż tajski jest jedną z czterech gałęzi tradycyjnej medycyny Tajów. Reprezentuje jedyny w swoim rodzaju styl terapii orientalnej opartej na zasadach współczucia. Twórcą masażu jest Jivak Kumarbhaccha. Jego podstawy zostały stworzone 2500 lat temu w Indiach, na bazie Ayurwedy oraz technik Jogi. Przez lata rozwijał się i był praktykowany przez mnichów w tajlandzkich w świątyniach. W masażu tym dokonuje się synteza wielu technik naciskania ciałem, refleksologii, pracy z kanałami energetycznymi i z krwiobiegiem, rozciągania oraz jogi i medytacji w związku z czym praktykujący go terapeuci wykorzystują więcej elementów własnego ciała niż w jakimkolwiek innym stylu leczniczej manipulacji. Jest to zabieg suchy (bez oliwy) wykonywany przez cienkie luźne ubranie na macie rozłożonej na podłodze, z dostateczną ilością miejsca wokół niej co umożliwia terapeucie swobodne przenoszenie środka ciężkości własnego ciała w różne położenia wokół pacjenta i nad nim. Łączy on w sobie bardzo powolne i rytmiczne uciskanie mięśni w celu ich rozluźnienia, a następnie ich rozciąganie w celu zwiększenia zakresu ruchów. Masażysta masuje nie tylko dłońmi, ale również przedramionami, łokciami, stopami i kolanami, układając ciało osoby masowanej w wybranej pozycji Hatha Jogi dlatego zwany jest czasami Jogą dla Leniwych. Osoba poddawana zabiegowi przyjmuje przy tym wiele różnych pozycji wywodzących się z pięciu zasadniczych postaw - leżenia tyłem, przodem i na boku oraz postaw odwróconej i siedzącej. Dzięki temu niezwykłemu połączeniu, masaż w sposób holistyczny poprawia kondycje fizyczną, duchową i intelektualną, przynosi fizyczne i psychiczne zrelaksowanie, wzrost sił witalnych oraz odczucie równowagi duchowej. Jednocześnie dzięki bardzo powolnemu medytatywnemu wykonywaniu jest bardzo głęboko relaksujący, rozciąga ciało, rozluźnia i uwalnia napięcia. Masaż Tajski cieszy się ogromną popularnością na całym świecie, w Polsce jest nową ciekawą propozycją. Stanowi alternatywę dla osób które nie mogą wykonywać ćwiczeń jogi. Na Zachodzie wielu nauczycieli jogi uczy się tajskiego masażu, ponieważ jego techniki pozwalają im na wzbogacenie swojego warsztatu, szczególnie w pracy z indywidualnymi klientami. ====== Kanya Krongboon, nauczycielka masazu tajskiego w Poslce, o sobie: Jestem terapeutką i nauczycielką jogicznego masażu tajskiego, indonezyjskiego, tajskiego masażu stóp i tajskiego masażu ziołowego z kilkunastoletnim doświadczeniem. Wykonałam grubo ponad dziesięć tysięcy zabiegów, każdy trwający co najmniej godzine i wyszkoliłam w trybie indywidualnym w Tajlandii i Wielkiej Brytanii ponad 500 masażystów, jak również ponad 400 na 60 kursach publicznych i prywatnych w Polsce (wielu wracało na moje kolejne kursy). Jestem jedyną nauczycielką masażu tajskiego, indonezyjskiego, tajskiego masażu stóp i tajskiego masażu ziołowego w Polsce. Prowadze kursy w Warszawie, Krakowie, Gdansku, Szczecinie, Wroclawiu, Katowicach, Poznaniu, Lodzi, Gorlicach i Grudziadzu. Prowadzilam kursy w Krynicy Zdroku, Mielnie, Miedzyzdrojach i Szczecinku. Pracowałam w Warszawie szkole masażu na Czerniakowie, w ośrodku sportowym na Powiślu, w Riverview Wellness Centre w hotelu Intercontinental, w Spa Celebrity, w Płockiej Akademii Jogi, w gabinecie masażu tajskiego na Ursynowie. Oto co o mnie i o moich kursach powiedzieli uczestnicy kursów: ** Kanya jest fantastyczną osobą. Potrafi wszystko cierpliwie wytłumaczyć, pokazać kilka razy, jeśli ktoś czegoś nie rozumie. Osobiście dla mnie ważne była niewielka ilość uczestników, bo jestem niewidoma. Każdy mi chętnie pomagał. Zżyliśmy się wszyscy, az żal było się rozstawać. Chętnie wezmę udział w innych szkoleniach. Masaż Tajski jest bardzo interesujący, jeśli prowadzi go ktoś, kto posiada duże doświadczenie i umie podzielić się swoją wiedzą. Warto skorzystać z kursow Kanyi. Eliza Praska, kurs masazu Gdansk marzec '09 ********* Jestem bardzo zadowolony z kursu. Jestem pełen uznania dla profesjonalizmu Kanyi i ciesze się, że mogłem być razem z wami przez te dni. Miroslaw Pakula Raszyn, kurs masazu tajskiego, indonezyjskiego, tajskimi stemplami ziolowymi, tajski masaz stop 6-17.04.2009 Kampinos *********** Bardzo dużo z tego kursu wyniosłem. Wiem, że na rynku masażu zapotrzebowanie na ten rodzaj terapii jest duże, to tez bardzo wszystkim polecam zainteresowanie się masażem tajskim. Oczywiście polecić tutaj mogę Kanye, bo jest świetnym fachowcem w tym, co robi. Byłem już na paru szkoleniach różnych technik masażu i mogę powiedzieć, że na kursie w Kampinosie czułem się komfortowo, bo kurs ten jest przygotowany i przeprowadzony w sposób jak najbardziej profesjonalny. Jak na takie szkolenie jest tanie, jest dobrą inwestycją w edukacje, która sie szybko się zwróci. Krzysztof S, technik masażu po szkole w Laskach, kurs masazu tajskiego Wielkanoc '09 Warszawa ********* Uczestniczyłam w 2 kursach prowadzonych przez Kanye - masaż tajski w Krakowie w szkole masazu na Krolewskiej i masaż tajski stemplami ziołowymi w Kampinosie. Obydwa były poprowadzone bardzo dobrze. Kanya jest bardzo sympatyczną osobą i nauczycielką. Stara się, żeby każdy uczestnik wyniósł z kursu jak najwięcej. Zachęcam wszystkie osoby zastanawiające się, czy wziąć udział w którymś z kursów do uczestnictwa. Ponieważ jestem osobą niewidomą, chcę również podkreślić, że kursy są bardzo dobrze poprowadzone dla osób z dysfunkcją wzroku. Ewa S, Warszawa kwiecien '09 ******** Wrażenia po kursie jak i po IX Krakowskich Targach Masażu są bardzo pozytywne. Pani Kanya to bardzo ciepła, dobra i przepełniona energią kobieta, zrobiła duże wrażenie, a my ją bardzo polubiliśmy. Na wiosnę chcemy indonezyjski, mamy już zebraną grupę, również kolejną grupę na tajski. Marek Kowalcze, kurs masażu Kraków 25-28.10.08 *********** Małgorzata Nedoma, Krakowska Szkoła Jogi kurs masażu Kraków 18-21 październik '08: Kurs jest genialny! ************* Jeszcze raz dziękuję pięknie za naukę! Jestem pod wielkim wrażeniem Twojego dotyku - niezwykle plastycznych dłoni, które doskonale wiedzą , gdzie i jak dotknąc, żeby skutecznie pomóc. Wiele można się nauczyc jedynie podpatrując niezwykłe połączenie wielkiej miękkości i subtelności ruchów z silnym i głębokim dotykiem, co wydaje się byc niemożliwym połączeniem w jednej osobie, a przecież właśnie istnieje w Tobie! Krystyna Pytel, Bielsko Biala, kurs tajskiego masazu stop marzec '09 Wisla *********** Kurs przygotowany i prowadzony bardzo solidnie i profesjonalnie. Polecam ten kurs zarówno amatorom jak i "zawodowcom". Osoby nie zajmujące się profesjonalnie masażem mają szansę i możliwość poznać nową, fascynującą przygodę obcowania z człowiekiem. Osoby pracujące w zawodzie mogą natomiast kapitalnie poszerzyć i udoskonalić swój warsztat. Czas najlepiej weryfikuje różne nowe wynalazki, te najlepsze wytrzymują każdą próbę.Przy okazji kursy udało mi się naprawić kilka moich dolegliwosci. Po tygodniu, po kursie czuję się fantastycznie. Robicie kawał dobrej roboty. Piotr Piotrowski fizjo Kolobrzeg, jesienny kurs Warszawa '08. ************* Anna Hencka, dyrektorka hotelowego Spa, kurs masażu Warszawa: Masaż fantastyczny wykorzystuje go w praktyce zawodowej, klienci zachwyceni, ja również. *************** Wspaniała osoba i nauczycielka, o której mówimy wszystkim naszym znajomym. Proste, skuteczne techniki, które wykorzystujemy w codziennej praktyce - za drobny ułamek ceny profesjonalnych kursów dla fizjo . Piszemy się na kurs zaawansowany. Gosia i Wiesław Miękczyńscy, fizjo z 22 letnim doświadczeniem, Swidnin, zachodniopomorskie Majówka z masażem tajskim Szczecinek '08 ********* Dziekuję za kurs stemplami ziolowymi, dzieki niemu zainteresowałam sie masażem tajskim. Jestem po szkole medycznej o kierunku technik masażysta i od pazdziernika rozpoczynam studia na Wyższej Szkole Rehabilitacji w Warszawie. Czekam na kolejny kurs tajskiego. Agata Okuń Łuków kurs sierpień '08 ********** Byłem na wielu różnych kursach masażu jednak ten był zupełnie wyjątkowy. Świetna atmosfera i rewelacyjna nauczycielka. Kurs czysto praktyczny dzięki czemu dokładnie można było poznać całą technike masażu indonezyjskiego. Bardzo Wam za wszystko dziękuje, spotkamy się na kolejnym kursie. Wojciech Bubak, Sułkowice, kurs sierpień '08 ******** Ukończyłam własnie kurs masażu tajskiego stemplami ziołowymi w Piasecznie. Z czystym sercem polecam wszystkim naukę tego wspaniałego masażu u Kanyi. Jej pogoda Ducha, radośc z wykonywanej pracy, robi duze wrażenie. Perfekcyjnie Kanya przekazuje wiedzę, bardzo dokładnie tłumaczy i zwraca uwagę na wszystkich swoich podopiecznych. Dziękuję za wspaniałą przygodę, pojawię się na kursie stóp. Do tego zapisz moją koleżankę. Malgorzata Sroka Łomianki, kurs w Piasecznie lipiec '08 ******** Jeden z lepszych kursów na jakich byłem - napewno zjawię sie na kursie zaawansowanym. Postaram sie z innymi kursantami, bo dużo osób jest zainteresowanych. Dzięki za nauke. Pozdrawiam gorąco Tomasz Hinc Suwałki fizjoterapeuta, kurs wiosenny Kampinos '08 ********* Dzis stosowalem niektore elementy tajskiego na starszej osobie i przy odpowiednim wyczuciu sa to bardzo dobre i skuteczne metody. Im dalej w las tym bardziej i wiecej to mnie interesuje. Robilem podobne techniki, czułem sie ich autorem, teraz to wygląda na dużo bardziej usystematyzowane i przez to bezpieczne i skuteczość ma sprawdzoną i potwierdzoną - Jacek Wenta , Wesola, kurs Boze Cialo '08 Piaseczno k Warszawy ********** Kochani, dziękuję serdecznie za wspaniały kurs, za Wasz profesjonalizm, niezwykłą cierpliwość oraz za stworzenie niezwykłej atmosfery. Te dni były długo oczekiwanym wytchnieniem w mojej pracy, dzięki Wam poznałam niezwyklych ludzi i przeżyłam chwile, które wzbogaciły mnie wewnętrznie. Zyczę Wam szczęścia i wielu sukcesów. Kasia Kozłowska, Torun, kurs Boze Cialo '08 Piaseczno ***** Kanya ma niezwykłe wyczucie w pracy z ciałem pacjenta, a w konsekwencji bardzo trafną diagnozę problemu. Kurs zbogacił mój warsztat masażysty w techniki których oddziaływania nie da się porównać z oddziaływaniem masażu klasycznego i innych objętych programem studiów. Zajęcia prowadzone były w miłej, przyjemnej atmosferze co jest niezwykle pomocne podczas poszerzania swoich horyzontów. Polecam Jolanta Adamczyk Bielsko Biala mgr rehabilitacji kurs zimowy 08 Warszawa ******* Robert, Krynica Zdrój: Kurs bardzo milo wspominam. Był dla mnie naprawde interesujący a całość odbywała się bardzo luźno i w miłej atmosferze. Grupa która brała udzial w tym kursie była bardzo zgrana i nadal mam do nich kontakt telefoniczny. Czulem się bardzo na luzie w towarzystwie nauczyciela i sam stwierdzam, że odczułem na wlasnym ciele, iż technika tego masażu pozytywnie wpłynęła na samopoczucie i kondycję fizyczną całego organizmu. PS Jurek obronił pracę magisterską i jest już dyplomowanym fizjoterapeutą. Wysyłam wam kilka fotek z kursu Masażu Tajskiego. Pozdrawiam gorąco . ***** Gosia, kurs masażu Krynica Zdrój: Mieszkam w Zielonej Gorze to mała miejscowość i trochę trudno mi w promowaniu tego masażu, ale się nie poddaje. Lubię robić ten masaż i cieszy mnie radość i zadowolenie w oczach moich pacjentów. Moi pacjenci to ludzie praktykujący jogę. Po masażach dużo łatwiej im praktykować jogę. Bardzo chciałabym nauczyć się wiecej masaży, które robi Kania. Ale Wy jesteście albo w Krynicy albo w Warszawie. Może byśmy pomyśleli na organizowaniu takich szkoleń w Zielonej Gorze. Tu na zachodzie Polski brakuje takich szkoleń. Pozdrawiam gorąco od siebie i od Romki (była ze mną na kursie) *** Mariusz: Aloha Nui Miałem okazje spotkać Kanie na kursie masażu Tajskiego w Szczecinie zorganizowanego przez Darka Witkowskiego. Nazywam się Ziemann moje imię Mariusz. Interesuje sie masażami od 4 lat. Jestem po kursie masażu Mauri, Lomi Lomi i klasycznego. Masuje u siebie w domu lub u klineta jeżeli jest taka potrzeba. Jeżeli chodzi o masaż Tajski mam 3 osoby, które masuje stosunkowo regularnie i z bardzo pozytywnym efektem. ****** Pelagia Mam na imię Pola. Mam 23 lata. Jestem po 2-letniej szkole masażu z elementami rehabilitacji. Masaż jest moją pasją, a masaże dalekiego wschodu zainteresowaniem, których tajniki ciągle zgłębiam. My name is Pola. I am 23. I finished course of massage with elements of rehabilitation (2 years). Massage is my passion. Especially, I am interested in Asian massages and I am trying to explore them and get more knowledge and practice about them. **** Joanna: Brałam udział w kursie prowadzonym przez Kania w maju w Szczecinie. Kania zaraziła mnie swoim entuzjazmem i wiarą i radością. Od pierwszego weekendu kursu praktykowałam regularnie masaż tajski na wszystkich znajomych. Od lipca wykonuje masaż już zarobkowo. Mam pierwszych klientów, bardzo zadowolonych. Masaż tajski wykonuję w Szczecinie i okolicach, u klienta. W ten weekend Kania znowu bedzie w Szczecinie. Cieszę się ogromnie na to spotkanie. http://masaztajskiwarszawakursy.googlepages.com
http://massagethai.info kurs masaz tajski
2011-03-20 20:42:36
Masaż tajski subiektywna recenzja fragment opinii niewidomego masazysty o kursie tajskiego: "Masaż wykonywany jest w parterze, na macie. Nie ma tu żadnej pracy z energią czy jakimiś tam wydumanymi meridianami. Jest to strikte fizyczna robota. Pacjent leży, a terapeuta klęczy obok, nad nim, lub na jednej nodze, gdy druga jest wykroczna. Masaż ten polega na tym, by używać siły własnego ciała i nie męczyć się podczas zabiegu. Myślałem, że od dlugiego klęczenia będą mnie boleć nogi czy kregoslup lędźwiowy, ale tak nie było. Kanya zwraca uwagę na ergonomię technik i to by podczas ich wykonywania nie zrobiliśmy sobie sami kuku. Pierwszy etap pokazów to były uciski wzdłuż charakterystycznych dla tego masażu linii na nogach. Nie są one jakieś wymyślnie skomplikowane i łatwo je zapamiętać, bo przebiegają zazwyczaj wzdłuż obrysu mięśni lub ścięgien. Prowadzą od przyczepów jednej grupy do drugiej itd. Uciskasz dwoma kciukami i tyle. No właśnie. Jak się już tak kilka godzin nauciskałem, to chciałem jechać do domu. Myśleliśmy z kumplami, że to będzie takie tam fiki miki, i tu nas Kanya zaskoczyła. Zaczęła pokazywać techniki rozciągania powięzi, mięśni i pracy na stawach. Znam wiele technik z terapii manualnej, ale to, co Kanya wydziwiała, robiło wrażenie. Np technika będąca równocześnie trakcją, rozciąganiem powięzi, rotacją, i tak na wielu stawach, mięśniach i na wiele sposobów. Techniki, poza tym, że skuteczne, to są bardzo widowiskowe. Po pierwszym dniu czułem się jak po treningu karate. Masaż w niektórych miejscach jest bolesny, ale ból ten musi być znośny i nie duży. Ogólnie wrażenie po tym masażu jest przyjemne. Cały zabieg jest podobny do tych z yumeiho. Jest on jednak w moim odczuciu delikatniejszy, bardziej przemyślany i nie tak siermiężny, jak u japończyków. Nie ma też manipulacji na stawach obwodowych (przynajmniej na pierwszym etapie kursu). Jest to tzw. masaż jogiczny, więc głównie skupia się na streczingu i pracy z tkanką miękką. Początkowo planowaliśmy, jako starzy wyjadacze, zrobić z kumplami dwa etapy od strzału - podstawowy i zaawansowany. Jednak materiału jest dużo więc postanowiliśmy po pierwszym etapie zrezygnować, by przedstawioną nam wiedzę przetrawić na spokojnie. Nie polecam więc robienia dwóch stopni na raz. Za dużo tego jest, a wiedza, którą dzieli się Kanya wymaga treningu i precyzji. Nie jest to jednak trudna sztuka. Jest to spokojna, precyzyjna robota. Można ją podzielić na segmenty np. robiąc sam kręgosłup, lub całe ciało albo po prostu nogi ze stopami. Technik też jest wiele i nie trzeba, choć można, stosować wszystkie. Na pierwszym etapie pokazywany jest ogólny masaż całego ciała w pozycji leżącej na plecach, brzuchu, bocznej jak i siedzącej. Nie ma twarzy i zbyt wielu manipulacji. Nie ma też zbyt żmudnej roboty na samych stopach. Jest natomiast dużo ciekawych rozściągań i pracy z powięzią. Trochę to wszystko zahacza też o podstawy neuromobilizacji. Ważna jest wygoda samego pacjenta, jak i ergonomia technik wykonywanych przez terapeutę. Do tego masażu nie potrzebny jest wzrok. Potrzebne są natomiast dobre czucie i trochę orientacji przestrzennej (nie mylić z orientacją w terenie). Pisząc o orientacji przestrzennej mam na myśli uświadomienie sobie, że świad posiada 3 wymiary. W masażu tym bawimy się ciałem rozciągając je w różnych kierunkach. Góra, dół, lewo, prawo - stąd ta widowiskowość. Jarek W. " calosc opinii i dyskusja "Masaż tajski - moja subiektywna recenzja" http://groups.google.pl/group/terapiamanualnapolska/browse_thread/thread/4b0b8b4a0dd14316# http://sites.google.com/site/masaztajskiwarszawakurs
Iwona, W-wa
2012-05-06 21:10:40
MASAŻ TAJSKI, A OPTYMISTYCZNA ENERGIA DLA KOMÓREK NERWOWYCH NASZEGO MÓZGU. ODŻYWIANIE CZŁOWIEKA W XXI WIEKU/INFO. (BIOLOGICZNA POMOC !!). ***** PRAWIDŁOWA, PROZDROWOTNA METODA ODŻYWIANIA: Tzw. dla współczesnego człowieka powinna AKCEPTOWAĆ wszelkie uwarunkowania naszej przyrody, ewolucją narzucone REGUŁY. Stanowi to trudny problem, ale bez badań; krew, wydzieliny, wydaliny, pierwiastki włosa, jest to absolutnie niemożliwe. WTEDY MOŻNA TYLKO PRZERZUCAĆ SIĘ PSEUDO REGUŁAMI: Na węch i czucie, również przypuszczenia. Kto zada sobie trud i zbada jak podnosi się poziom cukru przy poszczególnych produktach, jaki jest wpływ tłuszczów i jak, tj. w jakiej ilości się odkładają, jak organizm oddziaływuje na rodzaje białek itd. to wyniki dla wszystkich ludzi są niemal identyczne ew. drobna skala technicznego błędu. A WIĘC; PRZY ZWALCZANIU CHORÓB/OTYŁOŚCI, WAŻNA JEST WIEDZA: Klasyfikująca pożywienie na kategorie uwzględniające zawartość wszelkich tłuszczów, NISKICH węglowodanów, WYSOKICH węglowodanów; tj. tych które sprzyjają powstawaniu otyłości i cukrzycy typu 2, a które nie, oraz pozostałych składników. Stosunkowo prostym jest zaznajomić się z tabelami pożywienia wg tzw. INDEKSU ŻYWIENIOWEGO, tj. IŻ produktu. To wystarcza, aby samemu DECYDOWAĆ o łatwym doborze składników swojej diety, co stanowi na szczęście, rozwiązanie trudnego problemu dotyczącego zwalczania wszelkich chorób. Lekarz rodzinny zdecydowanie, też nam to potwierdzi. Skrót adresu strony w Internecie_______: INSTYTUTIRL ADRES_______: http://www.instytutirl.com.pl/ BH.305. ENGLISH VERSION: http://www.instytutirl.com.pl/index9.php Biologia, medycyna.
http://www.szkolamasazu.com/
2017-11-05 09:31:21
Ja polecam szkołe http://www.szkolamasazu.com z Krakowa.
http://www.szkolamasazu.com/
2017-11-09 17:41:38
Ja sie szkoliłem na http://www.szkolamasazu.com/ polecam.
artykul ukazal sie w Spa Business nr 11/2008

zaczerpniety ze strony autora Arkadiusza Dawidowskiego http://www.forspa.pl/media/spa-business-3/2/

Tajskie, indyjskie, indonezyjskie .... Inspirowane egzotyką ośrodki spa mnożą się na polskim rynku jak grzyby po deszczu. Czy jest to jedyny sposób na stworzenie modnego ośrodka spa? A może warto sięgnąć po lokalne tradycje? Pytanie retoryczne, bo odpowiedź jest oczywista. Tak, warto. Pytanie trzeba jednak postawić inaczej. W jaki sposób wykorzystać regionalizm, aby nie popaść w kicz i nie zatracić współczesnych trendów wellness?

Z tym pytaniem zjawiłem się w jednym z hoteli luksusowej sieci Mandarin Oriental. Wcale nie był to azjatycki obiekt, ale hotel w samym centrum czeskiej Pragi. W całej sieci Mandarin Hotels oferta spa jest starannie przemyślana i inspirowana tradycjami Dalekiego Wschodu we wszystkich aspektach. Bez względu na to czy znajdziemy się w Hong Kongu, Manili, Londynie czy Nowym Yorku będziemy zawsze czuli powiew Azji: od menu spa po detale wystroju wnętrz.

Nie inaczej jest w The Spa, czyli hotelowych obiektach wellness stworzonych na potrzeby sieci. Ascetyczny design, uniformy obsługi oraz zabiegi inspirowane tradycjami azjatyckim ze słynnym Time Rituals, zabiegiem na ciało, którego można doświadczyć w każdym obiekcie Mandarin.

Spa w klasztorze

To wszystko można znaleźć też w Pradze, jednak hotel na Malej Stranie różni się od innych obiektów. Po pierwsze powstał na miejscu dawnego klasztoru dominikańskiego, a samo spa zlokalizowano... w dawnej renesansowej kaplicy zakonnej i pomieszczeniach do niej przyległych. Miejsce nad wyraz oryginalne i naznaczone zabytkowym charakterem. Z pozoru sprawa trudna do realizacji. Wielu inwestorów zdecydowałoby się na kamuflowanie dawnego charakteru miejsca i zrezygnowałoby ze świątynnych skojarzeń. Tymczasem tutaj zrobiono inaczej. Zastosowano proste rozwiązania.

Gabinety zlokalizowano w dawnych celach ze sklepieniami pozostawiając ascetyczny duch przestrzeni. Wszak współczesne spa to swego rodzaju świątynie rozpieszczania ciała. Żeby bardziej „umiejscowić" obiekt poszczególne pomieszczenia ochrzczono praskimi nazwami np. od pobliskiej dzielnicy Petrin, zielonych płuc Pragi (pokój dla dwojga z możliwością wykonania rasulu) lub Vltava Suit, od przepływającej 300 m od hotelu Wełtawy (pokój z wanną spa, który przeznaczono do zabiegów poprzedzonych kąpielą). W menu spa też znalazł się lokalny akcent w postaci rytuału na ciało, w którym wykorzystuje się jęczmień, główny składnik wykorzystywany do produkcji piwa, narodowego czeskiego trunku.

Koncept na regionalizm

Przykład praskiego Mandarin Oriental pokazuje zatem, że można wykorzystać tradycje regionu lub charakter miejsca do stworzenia spa, którego oferta wcale nie musi być pozbawiona tzw. swojego egzotycznego charakteru wynikające z przyjętej filozofii funkcjonowania. Nie zawsze bowiem trzeba poszukiwać rozwiązań dosłownych, ale subtelnych, nawiązujących do cech i charakteru miejsca. Wówczas możemy wykorzystać siłę różnych tradycji nie pozbawiając obiektu własnej tożsamości.

Niestety myślenie regionalizm - oryginalność bardzo często prowadzi inwestorów lub personel spa w ślepy zaułek taniego wiejskiego regionalizmu lub nawet zwykłej agroturystyki. Drewniane balie, stogi siana, wiszące żubry na ścianach, kozie mleko itp. mają być sposobem na przygotowanie wyjątkowej oferty lub podkreślenie lokalnego charakteru miejsca. Powstają wówczas obiekty bez generalnej koncepcji, z chaotyczną ofertą, realizowane przez przypadkowych podwykonawców lub czasami wręcz systemem gospodarczym. Według fałszywej zasady, że regionalizm jest tańszy.

Odkrywanie tożsamości

W jaki sposób zatem realizować takie obiekt? Przede wszystkim na początku przydaje się zebranie wiedzy o regionie lub miejscu, gdzie ma funkcjonować nasze spa. Oczywiście wszędzie znajdziemy jakąś łąkę i las, jednak to raczej za mało dla powstania koncepcji obiektu. Zwłaszcza, że dużo ośrodków poza miejskich jest realizowana na tzw. łonie natury. Tymczasem rzetelna dawka informacji na temat lokalizacji jest w stanie zainspirować nas do przygotowania obiektu.

W tym celu warto prześledzić lokalne kroniki, dowiedzieć się jakie gatunki flory i fauny występują w okolicy, poszukać lokalnych twórców i zapoznać się z ich twórczością. Jednym słowem spróbować zastanowić się nad tożsamością miejsca.

Dopiero z takimi informacjami powinniśmy przystąpić do przygotowania koncepcji spa. Wprowadzenie elementów lokalnych może odbywać się na kilku poziomach. Może pojawić się jako element tożsamości wizualnej, na którą składa się m.in. nazwa obiektu i jego znak graficzny (logotyp). Dzięki niemu nasi klienci będą mogli budować sobie obraz obiektu już na etapie pierwszego kontaktu.

W Polsce bardzo rzadko inwestorzy decydują się na takie rozwiązania, ponieważ profesjonalnych firm zajmujących się tzw. identyfikacja wizualną nie jest aż tak dużo, a usługi tego rodzaju nie należą do najtańszych. Dlatego przeważnie zleca się je w najlepszym razie grafikom, a nie zawodowym projektantom, którzy potrafią przygotować całe systemy identyfikacji. Tymczasem kiepska nazwa i znak nieodpowiadający filozofii miejsca może w dużym stopniu utrudnić dotarcie z odpowiednim przekazem marketingowym.

http://massagethai.info kurs masaz tajski, indonezyjski, tajskimi stemplami ziolowymi, tajskie masaze stop warszawa

2009-07-19 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Odwrót od thalassoterapii

Monaco Spa Event to nie są największe targi branżowe w Europie. Tutaj nie zobaczy się całego spektrum światowego przemysłu kosmetycznego. Ale nie o to chodzi. W Monaco jak w soczewce skupiają się trendy. Te obowiązujące i te, które dopiero się pojawią. Dlatego warto tu przyjechać, żeby się przekonać, w którym kierunku idzie europejski rynek Spa (...)

(...) Dla wielu gości dużym zaskoczeniem mogła być bardzo słaba obecność producentów wszelkiego rodzaju kapsuł oraz brandów specjalizujących się w talasoterapii, skądinąd bardzo popularnej we Francji, która uznawana jest za ambasadora zabiegów na bazie alg. W Monaco pojawiły się zaledwie dwie marki proponujące tą formułę zabiegów: Algotherm (raczkująca w Polsce) oraz znana doskonale firma Thaglo. Można było natomiast zapoznać się z bogatą ofertą zabiegów i produktów z Azji, Hawajów a nawet Afryki. Stworzono nawet osobną „wioskę" tajlandzką, gdzie można było poddać się tajskim masażom i rytuałom.

Co więcej również Thalgo odeszło od dotychczasowego sposobu prezentacji swoich produktów poświęcając więcej uwagi zabiegom relaksacyjnym Indoocean oraz swojemu najnowszemu dziecku: Terrake, marce która z założenia nie ma kojarzyć się z thalassoterapią. Jak mówią jej przedstawiciele, Tarrake nie jest przeznaczona do gabinetów kosmetycznych, ale jedynie do luksusowych hoteli i spa (w Polsce ma pojawić się w Hiltonie). W zamierzeniu ma też odpowiadać czystemu duchowi Spa, które oferuje ucieczkę w egzotyczny świat. Dlatego nowy brand oferuje więcej rytuałów wellness inspirowanych żywiołami i naturą: ziemią, powietrzem, światłem, wodą i światem roślin. Firma pożegnała się też ze znaną stylistyką opakowań, które teraz przypominają opakowania konkurencyjnych marek od lat pozycjonujących się w sektorze wellness.

Fragment relacji z Monaco Spa Event 2007 autorstwa Arkadiusza Dawidowskiego opublikowana w Spa Manager http://www.forspa.pl/media/spa-manager/

http://massagethai.info kurs masaz tajski, indonezyjski, tajskimi stemplami ziolowymi, tajskie masaze stop warszawa

2009-07-19 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
TECHNIKUM
MASAŻU LECZNICZEGO
Łódź, ul. Dziewanny 24
organizuje w terminie
14.09. - 25.09.2009r. (w godz. 14.00 - 18.20)

DNI OTWARTE
Dla osób z problemami zdrowotnymi, które wymagają
masażu leczniczego lub zabiegów fizykoterapeutycznych:
elektroterapię, magnetoterapię, ultradźwięki, laser, krioterapię,
drenaż limfatyczny, masaż w środowisku wodnym.

Zgłoszenia telefoniczne : 042 657 79 41. Odpłatność 10 zł za zabieg.
http://massagethai.info kurs masaz tajski, indonezyjski, tajskimi stemplami ziolowymi, tajskie masaze stop warszawa

2009-07-19 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:


Sprzedam leki pasozyty prazykwantel iwermektyna zentel vermox yomesan metronidazol

Oferuje leki przeciw pasozytom:

Vermox Mebendazol 100mg 1zł, ważny 03.2020, odliczany z opakowania szpitalnego 1000 tabletek do torebek strunowych po 25 tabletek - glistnica, włośnica, włosogłówczyca, tęgoryjec, owsiki. Podaje się 2x dziennie przez 3 dni lub dłużej.

Yomesan Niklozamid 500mg 3zł, ważny 01.2022, listki po 4 tabletki w opakowaniu kartonowym - tasiemiec nieuzbrojony, tasiemiec uzbrojony, bruzdogłowiec szeroki, tasiemiec karłowaty. Podaje się jednorazowo w dawce 2 g.

Prazykwantel 600mg 4zł, ważny 03.2022, opakowania szpitalne po 50 i po 100 tabletek, mniejsze ilości odliczam do torebek strunowych po 10 tabletek - przywry, tasiemce. Podaje się od jednorazowej tabletki na tasiemce, do 2 dziennie przez 3 dni na przywry.

Iwermectyna 6mg 30zł, ważna 04.2019, listki po 6 tabletek, opakowanie 12 tabletek, ale mogę łatwo oddzielić z listków - glisty (ogólnie robaki obłe), nużeniec, świerzb, węgorczyca, filarioza, glista ludzka, węgorek jelitowy, włosogłówka ludzka, owsiki, wszy. Dawkowanie: 0,2mg/kg masy ciała. Nie należy przyjmować jedzenia na 2 h przed podaniem leku i przez 2 h po jego podaniu.

Zentel Albendazol 200mg 5zł - obleńce, niektóre płazińce. W przypadku zarażenia owsikiem, włosogłówką, glistą, tęgoryjcem dwunastnicy stosuje się jednorazową dawkę leku 400 mg. W zarażeniach węgorkiem jelitowym lub w tasiemczycach stosuje się tę dawkę trzykrotnie przez 3 kolejne dni. W przypadku braku efektu po 3 tygodniach można leczenie powtórzyć. W giardiozie typowo podaje się w jednorazowej dawce 400 mg/dobę przez 5 dni.

Zen Plus - lek kombinowany składajaący się z Iwermektyny 6mg i Zentel Albendazol 400mg, ważny 04.2020, listki po 1 tabletce w pudełku kartonowym. Ten lek jest znacznie silniejszy dzięki synergicznemu działaniu obu leków składowych dobranych w tych proporcjach, od tych leków podanych osobno.

Metronidazol 400mg 1.5zl - pierwotniaki pasożyty bakterie beztlenowe giardia rzęsistek odleżyny owrzodzenia ameboza giardiaza lamblioza


Jan Krongboon
massagewarsaw gmail com

Archiwum:


2020
» listopad (3)

2019
» grudzień (2)

2011
» wrzesień (4)

2009
» lipiec (8)
» marzec (1)
» luty (2)

2008
» kwiecień (1)

Linki polecane:


www.massagethai.info

Ostatnie komentarze


[prazykwantel sprzedam]
Azytromycyna kapsułki antybiotyk zapalenie gardła oskrzeli róża liszajec rumień trądzik chlamydia migdałki zatok płuc sprzedam...
[prazykwantel sprzedam]
Azytromycyna kapsułki antybiotyk zapalenie gardła oskrzeli róża liszajec rumień trądzik chlamydia migdałki zatok płuc sprzedam...
[prazykwantel sprzedam]
Chlorochina koronawirus leki sprzedam COVID SARS Sprzedaje lek eksperymentalny na koronawirus SARS-Cov-2 wywołującego chorobę COVID-19. Tabletki...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 41316
Newsów: 21
Komentarzy: 20
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
sprzedam leki przeciwpasozytnicze przeciwgrzybiczne prazykwantel iwermektyna zentel, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała